W środowiskach głównie protestanckich promuje sie okrojoną z kilku ksiąg Biblię. Chodzi o księgi ST - 1 i 2Mch, Tb, Jdt, Mdr, Syr i Ba oraz pewne fragmenty Dn i Est.
Twierdzi się, że tych ksiąg nie można uznać za natchnione, bo nie były zawarte w tzw. Biblii Hebrajskiej. Fakt ich nie - występowania w Biblii Hebrajskiej przyjmuje się jako kryterium ich nie - natchnienia. Prawdą natomiast jest, że owe księgi były zawarte w przekładzie greckim tzw. Septuagincie. Korzystali z nich zarówno Żydzi jak i rodzące się wówczas chrześcijaństwo. Cytaty Starego Testamentu zawarte w Nowym Testamencie w ogromnej większości pochodzą właśnie z Septuaginty. Niewykluczone, że sam Jezus posługiwał się tym przekładem, a więc musiał dobrze znać te księgi.
Czyżby język Biblii wpływał na fakt natchnienia Pisma lub jego brak?
Przekłady
Przykłady:
1. Biblia Tysiąclecia - przekład katolicki
2. Biblia Warszawsko - Praska - przekład katolicki
3. Biblia Poznańska - przekład katolicki
4. Biblia Warszawska - przekład protestancki
5. Biblia Gdańska - przekład protestancki
6. Biblia Brzeska - przekład protestancki
7. Biblia Ekumeniczna - przekład protestancko - katolicko -prawosławny.
Wszystkie te przekłady są tłumaczone i utrzymane w duchu trynitarnym - Chrystus jest przedstawiony jako Bóg - Człowiek, a nie jako "anioł" czy "niezwykła istota ludzka".
Prawda o Bogu w Trójcy Jedynym jest dla antytrynitarzy nieprawdziwa i niebiblijna, ale Pismo Święte przekładane i tłumaczone w duchu trynitarnym przez tłumaczy, których często uznają za bałwochwalców - jest właściwe do czytania.
Antytrinitarze! Dlaczego posługujecie się przekładami Pisma Świętego, których wy nie tłumaczyliście i które w żadnej mierze nie potwierdzają waszych nie - chrześcijańskich poglądów?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz